Ohayo !
Ryż i słodka pasta z fasoli, to baza tradycyjnych japońskich słodyczy. I choć daleko im do łakoci, które znamy zachwycają różnorodnością i niepowtarzalnym smakiem.
"Polskie znaczenie słowa słodycze zakłada coś słodkiego. W japońskiej kuchni słownikowe znaczenie słowa słodycze, nie określa smaku potraw, które należą do tej kategorii, ale odnosi się do grupy produktów, które są podawane między posiłkami. Stąd też w Japonii możemy spotkać się z całą gamą smaków odnoszących się do słodyczy - słodkie, gorzkie, kwaśne, pikantne" - wyjaśnia Magdalena Tomaszewska-Bolałek, japonistka, dziennikarka i autorka książek "Tradycje kulinarne Japonii" i "Japońskie słodycze".
W Kraju Wschodzącego Słońca dość późno rozwijała się sztuka cukiernicza. Zresztą cukier, który do Japonii dotarł z Państwa Środka, nie jest do dziś podstawowym składnikiem łakoci, a przez wieki był luksusowym towarem – japońskie słodycze wcale nie muszą być słodkie. Wiele z nich przyrządza się, dodając takie składniki, jak: glony, sproszkowane krewetki, kałamarnice, suszone rybki czy sos sojowy
Słodycze towarzyszą Japończykom na każdym etapie ich życia. Zwykle są serwowane podczas ważnych uroczystości i ceremonii. Co ciekawe, wraz z porami roku i nadchodzącymi świętami zmienia się rodzaj oferowanych łakoci. Dlatego też odwiedzając Japonię w różnych sezonach, można skosztować różnorodnych i niepowtarzalnych słodyczy.
Japonii bardzo mało jest słodyczy, które możemy zjeść przez cały rok. Asortyment w sklepach zmienia się w zależności od panującej pory roku, od okoliczności czy nadchodzących świąt. I tak nigdy nie zjemy słodyczy w kształcie wiśni czy kwiatu śliwy jesienią czy zima, dla Japończyka jest to nienaturalne. Również nazwy, kolory czy forma nawiązują do konkretnych pór roku, w których są serwowane.
Motywem przewodnim wśród japońskich łakoci jest nawiązanie do natury. Toteż z łatwością można odnaleźć smakołyki kształtem przypominające kwiaty, zwierzęta czy zjawiska naturalne.
Wiśnie japońskie nie wydają owoców. Jeśli napotkamy gdzieś owoce wiśni na drzewie to są one małe i dla człowieka niejadalne. Natomiast Japończycy nauczyli się wykorzystywać wszystko inne z wiśni. Płatki, które w początkowym okresie były wykorzystywane do barwienia jedzenia na różowo. Popularnym elementem kuchni japońskiej są kwiaty wiśni, które marynuje się w occie i soli. Również marynowane liście wiśni znalazły swoje zastosowanie w kuchni.
Całą gamę nietypowych produktów, z których korzystają japońscy cukiernicy uzupełnia sproszkowana, zielona herbata matcha. Ciasteczka, puddingu, a nawet czekoladki z jej dodatkiem zachwycają niezmiennie pięknym pistacjowym kolorem. Jak podkreśla Tomaszewska-Bolałek sproszkowana zielona herbata skradła również serca europejskich cukierników, gdyż pozwala nadawać słodyczom piękne odcienie zieleni, bez dodawania sztucznych barwników.
Wyczucie Japończyków na smak słodki, jest zupełnie inne niż nasze. Słysząc słowo słodycze myślimy o czekoladzie, ciastkach, cukierkach. Natomiast Japończyk słysząc słowo słodycz myśli o czymś znacznie bardziej stonowanym w smaku. Dla wielu Europejczyków słodycze japońskie wydają się bardzo delikatne, czasem nawet mdłe w smaku.
W Japonii tak naprawdę większość słodkości przygotowywana jest w kontekście tradycji picia herbaty – stąd też japońskich słodyczy spotkać można podczas owych ceremonii. Zwane są one wagashi. Jednak Japończycy przygotowują je również w dni codzienne – na spotkania ze znajomymi czy zaproszenie na rodzinny obiad
~Casket